Co to jest Booksy Boost i ile naprawdę kosztuje?
Boost to jedna z tych funkcji Booksy, która brzmi niewinnie w opisie ("większa widoczność w wyszukiwarce"), a w praktyce potrafi zabrać spory kawałek przychodu z każdego nowego klienta. Sprawdzamy dokładnie, jak to działa i na czym polega prawdziwy koszt.
Jak działa Booksy Boost
Boost to opcjonalna funkcja podbijania widoczności salonu w wynikach wyszukiwania wewnątrz aplikacji Booksy. Włączasz ją w panelu — i teoretycznie nic Cię to nie kosztuje z góry, żadnego stałego abonamentu. Haczyk jest w modelu rozliczenia: Booksy pobiera prowizję tylko od pierwszej wizyty nowego klienta, który trafił do Ciebie właśnie przez Boost — ale ta prowizja to aż do 45% wartości tej wizyty.
Brzmi jak "płacisz tylko za efekt" — i formalnie tak jest. Problem w tym, że 45% z pierwszej wizyty to naprawdę dużo, a klient raz pozyskany zwykle wraca — i za kolejne wizyty Booksy już nic nie bierze, ale Ty tej pierwszej prowizji nie odzyskasz.
Ile to wychodzi w praktyce
| Usługa | Cena wizyty | Prowizja Boost (45%) | Co zostaje |
|---|---|---|---|
| Strzyżenie damskie | 120 zł | 54 zł | 66 zł |
| Koloryzacja | 250 zł | 112,50 zł | 137,50 zł |
| Balayage | 350 zł | 157,50 zł | 192,50 zł |
Wyliczenia poglądowe na podstawie publicznie dostępnego cennika Booksy (2026) — stawka prowizji może się różnić w zależności od kategorii usługi i regionu.
Przy droższych usługach (koloryzacja, zabiegi) ta jedna prowizja potrafi przekroczyć koszt całego miesięcznego abonamentu Booksy. Jeśli salon regularnie pozyskuje nowych klientów przez Boost, te 45% z pierwszych wizyt sumują się szybko.
Czy warto z niego korzystać
Zależy, na jakim etapie jest salon:
- Nowy salon, zero rozpoznawalności — Boost może realnie pomóc zdobyć pierwszych klientów, mimo wysokiej prowizji. To koszt wejścia na rynek.
- Salon z ugruntowaną bazą stałych klientów — tu Boost ma mniej sensu. Stali klienci i tak wracają bezpośrednio, a nowi klienci z polecenia nie generują prowizji.
- Salon oferujący drogie usługi (koloryzacja, zabiegi, stylizacje ślubne) — prowizja 45% od takiej wizyty to realnie duża kwota. Warto policzyć, czy to się opłaca względem innych kanałów pozyskiwania klientów.
Alternatywa: widoczność bez prowizji od wizyty
Własna strona internetowa z systemem rezerwacji nie zastępuje Boost 1:1 — to inny kanał pozyskiwania klientów, bardziej długoterminowy (SEO, Google, social media, polecenia). Ale ma jedną zasadniczą przewagę: żadna wizyta, pierwsza czy setna, nie oddaje procentu platformie. Płacisz raz za stronę i stały, przewidywalny abonament — niezależnie od tego, ilu nowych klientów przyjdzie.
Chcesz zbudować widoczność bez prowizji od każdej wizyty?
Zbudujemy Ci własną stronę z systemem rezerwacji — jednorazowa opłata, stały miesięczny koszt, zero prowizji od klientów.
Porozmawiajmy